zDolny Ślązak z informatyki - materiały ze szkolenia dla nauczycieli
Szkolenie dla nauczycieli dotyczące konkursu zDolny Ślązak z informatyki.
Dawno nic nie pisałem na blogu, ale to nie znaczy, że nic edukacyjnego się nie działo. Przeciwnie, pod koniec maja poprowadziłem trzydniowe szkolenie dla nauczycieli dotyczące konkursu zDolny Ślązak z informatyki. Szkolenie odbyło się w trybie hybrydowym (dwa dni wirtualne, jeden dzień ćwiczeniowy stacjonarny). W tym wpisie krótko podzielę się moimi wrażeniami ze szkolenia i dołączę slajdy, które omówiliśmy.
Slajdy ze szkolenia można pobrać klikając poniższe linki:
Jest też dostępna notatka zawierająca przykładowe kody w C++ i w Pythonie, która może być pomocna przy nauce programowania (kliknij tutaj).
Szkolenie nauczycieli
Przyznam, że zdarzyło mi się wcześniej już uczyć nauczycieli. Współorganizowałem dwa kilkudniowe obozy, na których nauczyciele w warunkach podobnych jak uczniowie rozwiązywali zadania. Wspominam te doświadczenia z umiarkowanym optymizmem: z jednej strony to budujące, że znajdowały się osoby, które część swojego urlopu (obozy odbywały się pod koniec wakacji) skłonne były oddać, żeby się czegoś nauczyć. To budujące, że tym nauczycielom nie przeszkadzało wcielić się w rolę uczniów zamiast tylko słuchać teorii nauczania. Tych osób nie było jednak wiele, a nieliczni, którzy przyjeżdżali to nieprzypadkowi nauczyciele: w większości rozumieli już czym są prawdziwe konkursy informatyczne i olimpiady polegające na rozwiązywaniu zadań algorytmicznych i implementowaniu ich, używając do tego prawdziwego, tekstowego języka programowania, bez żadnych półśrodków typu programowanie wizualne (np. Scratch).
Wydaje mi się, że zrobienie szkolenia z takim rozmachem jak kiedyś byłoby obecnie bardzo trudne. Zdecydowaliśmy się więc na nieco mniejszą wersję w formie warsztatowej. Aby maksymalnie ułatwić uczestnictwo nauczycieli również z ośrodków pozawrocławskich, zdecydowaliśmy się na formę hybrydową, w której tylko jeden dzień szkolenia (najbardziej ćwiczeniowy i praktyczny) odbywał się stacjonarnie. Pozostałe dni odbywały się zdalnie. Szkolenie dotyczyło przygotowania uczniów do udziału w konkursie zDolny Ślązak z informatyki. Każdego dnia szkolenia skupiałem się na innym etapie zawodów i po wstępie teoretycznym przechodziliśmy do rozwiązywania arkusza z poprzedniego roku (czasami wyciągałem dodatkowe zadania).
Wnioski ze szkolenia
Moje wnioski ponownie są mieszane: znowu cieszę się, że było trochę chętnych osób, które oddały w zasadzie cały swój weekend, żeby się czegoś nauczyć. Mam szczerą nadzieję, że dzięki temu szkoleniu, sytuacja nauczania informatyki poprawi się również tam, gdzie nie będzie mnie bezpośrednio. Wydaje mi się też, że w końcu udało się trafić do właściwej grupy docelowej: nauczyciele uczestniczący w szkoleniu, chociaż zwykle wiedzieli dobrze o czym jest konkurs, nie mieli jeszcze tak dużego doświadczenia, jak osoby, które pracowały z nami na obozach i dzięki temu mogli nauczyć się więcej. Chyba przede wszystkim liczę na to, że nauczyciele mi uwierzyli, że sufit możliwości uczniów ze szkoły podstawowej leży o wiele wyżej niż sobie wcześniej wyobrażali. Sporo w szkole widziałem, nadal zdarza mi się pracować w “typowych” szkołach, gdzie klasy nie są zapełnione tylko uczniami zdolnymi i wiem, że łatwo dać się nabrać i nie zauważyć tego, że chociaż grupa jako całość może być bardzo słaba, to nawet w takiej słabej grupie znajdują się jednostki, które dałoby się nauczyć czegoś więcej. Czasami ta różnica potencjału może być ogromna, a wcale jej nie widać na pierwszy (lub nawet drugi) rzut oka: pisałem już o tym ostatnio tutaj oraz w mojej książce, że zdolni uczniowie mają swoje problemy (inne niż problemy typowych uczniów), które powodują, że chociaż ich potencjał jest duży, to bardzo trudno go zauważyć i odblokować.
Martwi mnie trochę opór nauczycieli przed samym programowaniem: po doświadczeniach z uczniami wiem, że możliwe jest nauczenie podstaw programowania, w stopniu wystarczającym do rozumienia i rozwiązywania najprostszych zadań na Olimpiadzie Informatycznej Juniorów w czasie jednego obozu naukowego lub kilku dwugodzinnych zajęć w szkole. Nie wierzę, że nauczyciele są słabsi od uczniów i widziałem to na szkoleniu: wielu z tych nauczycieli kiedyś w swoim życiu programowało, a nawet jeżeli nie, to byliby w stanie się tego nauczyć (do poziomu wystarczającego do pracy z uczniami przygotowującymi się do konkursu). Zdarzało mi się widzieć jednak duży opór (przyznaję, że nie u wszystkich, a nawet nie u większości, ale u niektórych osób) przed ćwiczeniami praktycznymi. Miałem pełną świadomość, że nie będzie łatwo, ale myślę, że trochę więcej otwartości i mniej wstydu by się niektórym przydało: wszystko da się pokonać, ale nie, jeżeli nad tym się w ogóle nie popracuje i podda jeszcze zanim się cokolwiek zrobiło. Ja akurat właśnie myślę sobie, że gdyby podobne szkolenie miało się odbyć ponownie, tych ćwiczeń praktycznych powinno być nawet więcej: to w tym miejscu pomoc dla nauczycieli jest najpotrzebniejsza. Niektórzy nauczyciele byli dużo bardziej otwarci, tym mogłem pokazać, że zadania z drugiego etapu można rozwiązać na wiele różnych sposobów (czasami jedynie za pomocą zrozumienia i obliczeń na kartce, czasami za pomocą drobnej modyfikacji programu, który może nam wypisać całą odpowiedź, a czasami za pomocą sprytu i użycia dodatkowych narzędzi). Tutaj też pojawiła się pewna wskazówka od nauczycieli dla mnie, że przydałoby się opublikować pełne rozwiązania do zadań (a nie tylko finalne poprawne odpowiedzi) z konkursu i to też zamierzam zrobić w niedalekiej przyszłości.